Przyroda
To prawda, że na wsi powietrze jest czystsze, niż to, którym oddycha się w mieście, pełne spalin i różnego rodzaju zanieczyszczeń przemysłowych. Nie ma tu także tzw. ,,betonowych pustyń", budzących przerażenie ponurych bloków i zatłoczonych, niebezpiecznych ulic. Są za to drzewa, dziko rosnące kwiaty, polne dróżki oraz wiele gatunków zwierząt, które mamy duże szanse zobaczyć z bliska podczas spaceru. Jednak to, że polska wieś żyje w idealnej symbiozie z naturą, jest mitem. Przede wszystkim nie ma tu mandatów za zaśmiecanie, co mieszkańcy często wykorzystują, robiąc sobie prywatne lub wspólne wysypiska w środku lasu, czy w rowie. Nikt im nie udowodni, że w czasie przejażdżki samochodowej po lesie ,,zgubili" starą lodówkę, za co w mieście grożą wysokie kary pieniężne. Stosunek mieszkańców do zwierząt często też nie jest zbyt przyjazny. Kłusownictwo, czy niszczenie naturalnych ekosystemów (popularne wypalanie traw) to częste grzechy mieszkańców wsi wobec przyrody. Jest to efekt braku znajomości prawa (np. wiedzy o zagrożonych gatunkach) lub zwykłego ignorowania go.
Podobne strony: siedlce meble ubieranki dla dzieci reklama świetlna Życie na wsi i nie tylko.